Powrót
Czy inspiracja to już plagiat?

Czy inspiracja to już plagiat?

Osoba spoza Zaparzonych
Autorka tekstu
Osoba spoza Zaparzonych
Anna Majewska
Korektorka
Anna Majewska
Wiktoria Hyla
Autorka grafik
Wiktoria Hyla
14 maja 2026

Czy inspiracja to już plagiat?

Sztuka nie powstaje w próżni – tym, można wręcz rzec, truizmem już blisko sto lat temu posługiwał się w swoich esejach francuski pisarz, André Malraux. Żadne znane nam dzieło nie powstałoby bez swoich poprzedników. Cervantes inspirował Flauberta, Flaubert Joyce’a, a nad Ulyssesem rozpływał się każdy następny eksperymentalista.

W art. 2 ust. 4 prawa autorskiego przeczytać można, że „za opracowanie nie uważa się utworu, który powstał w wyniku inspiracji cudzym utworem”. Inspiracja nie narusza więc praw autorskich twórcy oryginalnego dzieła – bez tej instytucji prawa autorskiego nie moglibyśmy chłonąć już żadnych prac osadzonych w szkole magii po Harrym Potterze, czy noweli detektywistycznych po Sherlocku Holmesie.

Za przykłady opracowania najczęściej podaje się tłumaczenia, adaptacje czy przeróbki. Brakuje natomiast w prawie autorskim dokładnej, wyczerpującej definicji inspiracji, która to każdorazowo sprowadza się do odpowiedzenia na jedno pytanie: czy w danym przypadku przekroczono nieostrą granicę między opracowaniem a inspiracją?

Z pomocą w takich przypadkach przychodzą sądy. Zgodnie z wypracowanym w orzecznictwie poglądem inspiracja polega na zaczerpnięciu jedynie pewnych nietwórczych elementów lub ogólnej idei, podczas gdy opracowanie przejmuje indywidualne elementy twórcze utworu pierwotnego. Chcąc więc wydać werdykt, czy dany utwór naruszać będzie prawo autorskie twórcy utworu oryginalnego, trzeba ocenić, czy powtarzające się elementy mają charakter nietwórczy, czy powielony został jedynie pomysł, a nie sposób jego wykonania, który to właśnie podlega ochronie prawnoautorskiej.

Przeciwieństwem dzieła inspirowanego jest dzieło samoistne, czyli takie, w którym brak jest wyraźnych wpływów z innego utworu. Niestety, często bardzo ciężko jest od razu wskazać, czy dane dzieło jest utworem inspirowanym, nienaruszającym praw autorskich innych osób, czy też utworem zależnym, wymagającym zgody autora utworu pierwotnego do wyeliminowania jego bezprawności. Co do zasady naruszeń, można poszukiwać w powielaniu szczegółów danego obrazu, imion postaci w danej książce czy wykonania danej sceny filmu. Za przykład posłużyć może obraz Picassa pt. Les Demoiselles d’Avignon (pierwszy poniżej). W jego przypadku utworem inspirowanym będzie obraz Colesscota pt. Les Demoiselles d’Alabama (drugi poniżej), który, pomimo nieskrywanego źródła inspiracji, powiela jedynie elementy tytułu oraz pozy postaci, czy ich kontury. Z kolei obraz Pawła Prusa „inspirowany” pierwowzorem Picassa o tej samej nazwie, co oryginał (trzeci poniżej) należałoby już zakwalifikować jako utwór zależny.

Bibliografia:

Ustawa prawo autorskie i prawa pokrewne z dnia 4 lutego 1994 roku (Dz. U. 1994 nr 24 poz. 83)

R. Markiewicz Zabawy z prawem autorskim dawne i nowe, Wolters Kluwer, Warszawa 2022

Autor tekstu: Mikołaj Olszewski