
„Magnolia” – Martyna Gawin
Autorka tekstu
Martyna Gawin
25 lipca 2026
Magnolia
Przy moim domu rośnie magnolia;
Mała, choć grzmiąca – wysoka, jak dąb.
Na głowie zbyt bujna, różowa chusta;
Dziś welon – jutro – całun ze słońc.
Tak rosła, a rzewnie płaczą jej usta –
Ostatnich lat życia spróchniały grom;
Dzieci, co gęsto liście z niej drą.
Zapach mych myśli unosi, jak piórka;
Ogrzewam w jej blasku człowiecze ubóstwa;
I drżą moje ręce – zburzyłam jej tron.
Wierzyłam, że z wiatrem uleci ta chusta;
Gdzieś w ciepłe myśli różowych słońc.