Między innością a przynależnością – „Wednesday”
Między innością a przynależnością
Każdy z nas pragnie akceptacji. Każdy z nas chciałby czuć, że gdzieś przynależy. Doprawy nie znam nikogo, kto nie marzyłby o szacunku oraz bezwarunkowej miłości, która nie patrzyłaby na różnice między nami ani naszą inność. Jednocześnie chcielibyśmy zachować swoją własną autonomię. Te uczucia są w każdym z nas, jako nieodłączny element naszej egzystencji... Ale czy zadaliście sobie kiedyś pytanie czy to, o czym marzymy, jest osiągalne?
Kategoria inności stanowi nieodzowny element myśli, w której mieści się problematyka indywidualnych oraz kulturowych różnic. Eksplorując tę myśl w sztuce, literaturze i kinematografii, wykorzystuje się rozmaite zabiegi, dzięki którym postacie stają się wyalienowane i oderwane od świata. Wykorzystywane w tym celu motywy konfrontują nas z naszymi lękami i potrzebami. Motyw alienacji w wyjątkowy sposób przedstawia serial Wednesday (reż. Tima Burtona). To nie tylko kolejna opowieść grozy o tajemniczym morderstwie, ale także symboliczna historia o inności, wykluczeniu i poszukiwaniu własnego miejsca w świecie nieufnym wobec tych, którzy nie wpisują się w obowiązujące normy. W centrum wydarzeń znajduje się Wednesday Addams — postać od początku swojego istnienia symbolizująca indywidualizm i dystans wobec społeczeństwa — która przybywa do szkoły dla „odmieńców”.
Nevermore to przestrzeń symboliczna – mikrokosmos, w którym każdy jest inny, ale nawet w świecie pełnym dziwności nie każdy potrafi tę inność zaakceptować. Dziwolągi (bo tak sami siebie nazywają) traktowane są jako pewnego rodzaju zagrożenie społeczne i w konsekwencji żyją w odizolowaniu. Odsunięte od ludzi nie mają szans na pozbycie się uczucia wyobcowania. Uczniowie szkoły posiadają niezwykłe zdolności – są wilkołakami, syrenami, gorgonami, wampirami czy jasnowidzami. Z pozoru łączy ich wspólny los odmieńców, jednak w rzeczywistości dzielą się na grupy, między którymi panują rywalizacja i uprzedzenia (znajome, prawda?).
Serial obdziera nas ze złudzeń – pokazuje, że nawet wśród „innych” istnieją podziały, a w ludzkiej naturze głęboko zakorzenione są potrzeby stawiania granic i tworzenia hierarchii. Nevermore staje się więc nie tylko szkołą życia w odmienności, ale też metaforą współczesnego społeczeństwa, które głosi tolerancję, lecz w praktyce często jej nie realizuje.
Wednesday, mimo że trafia w miejsce stworzone dla takich jak ona, nie potrafi odnaleźć się wśród swoich. Jej indywidualizm, dystans emocjonalny, chłód i niechęć do kompromisu sprawiają, że nawet tam pozostaje outsiderką. Staje się to zarówno jej siłą, jak i przekleństwem. Burton ukazuje w ten sposób, że potrzeby przynależności i wolności rzadko mogą współistnieć w idealnej równowadze. Konflikt między indywidualizmem a przynależnością stanowi oś rozwoju każdej postaci
w Wednesday. Bohaterowie serialu zmagają się z dylematem współczesnych młodych ludzi – jak zachować autentyczność, nie tracąc kontaktu z innymi? Ich postawy kryją głęboką ludzką potrzebę akceptacji oraz miłości. Udowadniają nam, że nawet najbardziej niezależne jednostki pragną więzi.
Napięcia między potrzebą autentyczności a społecznym uznaniem zostały ulokowane w dwóch skrajnie różnych postaciach – Wednesday Addams oraz Enid Sinclair, dziewczynie o barwnym charakterze i pogodnym usposobieniu. Ich relacja to zderzenie odmiennych światów: mroku i światła, milczenia i gadatliwości, dystansu emocjonalnego i uczuciowości. Początkowo wydaje się, że nic ich nie łączy, jednak z czasem pojawia się między nimi nić porozumienia oraz akceptacji.
Burton w swoim charakterystycznym stylu łączy groteskę z wrażliwością. Estetyka Wednesday – mroczna, gotycka, zdominowana przez czernie i szarości – nie tylko buduje klimat,
ale też symbolizuje odmienność. W świecie pełnym kolorowych masek i pozorów, czarno-białe odcienie stają się manifestem prawdziwości.
Każdy z nas nosi w sobie cząstkę Wednesday – tę część, która boi się odrzucenia,
a jednocześnie pragnie być sobą. Serial uświadamia, że prawdziwa siła nie polega na dopasowaniu się
do innych, lecz na odwadze w byciu autentycznym mimo lęku przed samotnością. W świecie, w którym tak często mówimy o tolerancji, Wednesday przypomina, że akceptacja zaczyna się tam, gdzie kończy się ocena.