
Miłość w żółtym kapeluszu, czyli kim jest ojciec
Obchodzimy dziś Dzień Ojca. Sprawdź, czym jest archetyp ojca oraz jak realizowany jest na gruncie popkultury – prezentujemy trzy ekscentryczne przykłady.
Miłość w żółtym kapeluszu, czyli kim jest ojciec
Gdy myślę o ojcostwie, mam przed oczami postać Pana w Żółtym Kapeluszu, jednego z bohaterów wspaniałej animacji (oraz, jak dowiedziałam się już w dorosłości, serii książek, bawiących dzieci od 80 lat) pod chwytliwym tytułem Ciekawski George (2006–2022). Do pewnego stopnia to skojarzenie buduje się w mojej głowie na podstawie dziecięcych wspomnień, bo ta właśnie bajka, razem z hitami pokroju Kaczych Opowieści (1987–1990), była koronnym przykładem repertuaru, przeglądanego razem z tatą. Tata zapoznał mnie też z Lucky Luckiem, każdą odsłoną przygód Scooby Doo, Misiem Yogi, Flintstonami, ale i kultowymi, choć być może mniej docenionymi animowanymi filmami Disneya, takimi jak Pocahontas, czy Mój brat niedźwiedź. Nostalgia mnie kiedyś zabije, a mieliśmy przecież, czytelniku, porozmawiać trochę o Panu w Żółtym Kapeluszu.
Jeżeli ta bajka nie jest Ci znana, śpieszę już z pewnym uściśleniem. George to… małpka, oswojona i adoptowana przez pracownika muzeum podczas jego wyprawy w nieznane, by odnaleźć tajemniczy mityczny posążek. Ostatecznie, po wielu przygodach w dżungli, zwierzak zamieszkuje ze swoim nowym opiekunem w miejskim mieszkaniu i okazuje się nad wyraz ciekawski. Bada otaczający go świat, uczy się wielu ciekawych i pożytecznych rzeczy, zaś Pan w Żółtym Kapeluszu (muzealnik) zaczyna traktować ją jak swojego małego synka. Zostaje nie tylko opiekunem, ale i nauczycielem. Pod jego okiem George może poznawać rzeczywistość w sposób bezpieczny i przystosowany do siebie. I choć jako dziecko miałam tego bajkowego „tatusia” za nieco gapowatego, jako dorosła kobieta widzę w nim wzór ojca. Najbardziej ujmuje mnie w nim chyba inteligencja emocjonalna i budowanie przestrzeni na czułość, okazywaną podopiecznemu. Głaskanie po głowie, tulenie – to norma i zwykły codzienny sposób dawania psychicznego komfortu.
Na pewno zgodzisz się ze mną, że choć podczas Dnia Matki i Dnia Ojca dziękujemy i uwznioślamy przede wszystkim pojedyncze jednostki, nasze matki i naszych ojców, to w kulturze i podświadomości kodujemy bardzo konkretne ich obrazy. Jung nazywa takie manifestacje archetypami. Spójrzmy więc na to, jak widzimy archetypowego ojca, jaką energię ma on wnosić w nasze życie.
Naturalnie ojciec kojarzy się silnie z autorytetem, ale zdrowym, zbudowanym bardziej na szacunku niż lęku. Stanowi bastion ochronny dla swojego potomstwa. Pomaga określić kierunek działania. Cechuje go ogromna odpowiedzialność, umie wyznaczać sens i cel swojego działania. To ktoś, kto pomaga dziecku stanąć w świecie na własnych nogach. Być może rozumiesz już, dlaczego na początku tego wywodu przywołałam postać Pana w Żółtym Kapeluszu.
Ale są w kulturze i popkulturze inni ojcowie, którzy w taki czy inny sposób wpisują się w ten jungowski archetyp. Nie zawsze biologiczni – czasem wchodzą w tę rolę przypadkiem lub za sprawą świadomej decyzji i dziecko, w ten czy inny sposób, przysposabiają. Wiele tekstów kultury, które tu przywołam, znam już od wczesnych lat dziecięcych, stąd zestawienie to może Ci się wydać lekko… ekscentryczne.
Sądzę, że lista nie byłaby kompletna bez wspaniałego Tatusia Muminka. Ten dostojny dżentelmen nie rusza się nigdzie bez szykownego cylindra, ciągle wspomina stare dobre czasy, a w dodatku trawi go prawdziwa gorączka pisania. Opowiadałam Ci kiedyś o grafomanach – i Tatuś Muminka zdecydowanie grafomanem jest. Nie należy się tym jednak zbytnio przejmować. Choć w tym związku zdecydowanie dominuje Mamusia, także Tatuś pełni w życiu swoich pociech (celowo używam tu liczby mnogiej) ważną rolę. Wraz z żoną buduje dom otwarty dla przyjaciół syna, w pewnym sensie traktując je jak własne dzieci. Wspiera ich przygody i zawsze chce dopomóc radą – i choć często nie jest ona przesadnie dobra, zawsze płynie z głębi serca.
Kolejny ojciec w naszym zestawieniu to Hank Parsons, którego nazwisko być może mało Ci mówi. W filmie Podróż na Tajemniczą Wyspę, luźno inspirowanym prozą Juliusza Verne’a, w rolę Parsonsa wciela się nie kto inny, jak Dwayne Johnson. To nowy partner matki głównego bohatera (w tej roli Josh Hutcherson), który nie może pogodzić się z nową sytuacją. Gdy oboje przez przypadek lądują na bezludnej wyspie, równie pięknej, co morderczej, muszą połączyć siły, by ujść z życiem. Hankowi udaje się w końcu udowodnić, że nadaje się na ojczyma, a pomiędzy nim i wychowankiem zaczyna rodzić się nić porozumienia.
Sądzę, czytelniku, że i Ty możesz wyliczyć wielu ojców, którzy wykonują swoją robotę po mistrzowsku, być może zalicza się do nich także Twój tata. Jeżeli nie… cała Redakcja przesyła Ci moc ciepłych uścisków.
Dla tych zaś, którzy Dzień Ojca obchodzą, wypada wytłumaczyć, o co w tym wszystkim chodzi i skąd się wzięła ta idea. Jak wiesz, data tego święta w Polsce przypada na 23 czerwca. Pierwszy raz obchodzono je w roku 1965, w odpowiedzi na rosnącą popularność Dnia Matki. Wszystko zainicjowała redakcja łódzkiego dziennika „Express Ilustrowany”. Pomysł ten poparł wówczas między innymi poeta Jan Sztaudynger.
Dziś, 61 lat później, wszystkim wspaniałym ojcom składamy najserdeczniejsze życzenia!
Bibliografia
- •
Co warto wiedzieć o Dniu Ojca? Historia, ciekawostki, obchody w Polsce i innych krajach, https://wiadomosci.wp.pl/co-warto-wiedziec-o-dniu-ojca-historia-ciekawostki-obchody-w-polsce-i-innych-krajach-7169103279233952a [dostęp 21.06.2026]
- •
Archetyp ojca – brak w pokoleniach, https://drogaserc.pl.relacje-i-emocje/uzdrawianie-relacji-z-ojcem/archetyp-ojca-brak-w-pokoleniach/ [dostęp 21.06.2026]