
O fenomenie „Gilmore Girls” słów kilka. Czy serial oferuje tylko niewinny jesienny klimat?
„Gilmore Girls” to serial który jest przyjaciółką każdej miłośniczki i miłośnika jesieni. Opatuli was jak ciepły kocyk w zimny jesienny wieczór. Zapraszamy do przeczytania tekstu 🍁🍁🍁
O fenomenie Gilmore Girls słów kilka.
Czy serial oferuje tylko niewinny jesienny klimat?
Dla każdej jesieniary musi nastąpić ten moment, kiedy w jej mieszkaniu czuć cynamonki, rozpalona świeczka raczy zapachem pumpkin spice latte, a z laptopa leci znajome Where you lead Carole King.
W dzisiejszą podróż zabiorę Was do miasteczka Stars Hollow.
Gilmore Girls to serial emitowany w latach 2000-2007 przez telewizję The WB. Opowiada o losach matki i córki, Lorelai Gilmore i Lorelai (Rory) Gilmore. Lorelai zarządza hotelem Independence Inn, a Rory jest pilną uczennicą w miasteczku Stars Hollow, w którym zamieszkują.
Rory marzy o dostaniu się na Harvard, a Lorelai robi wszystko, aby to marzenie spełnić. Dlatego kiedy jej córka dostaje się do szkoły Chilton Preparatory School, prestiżowej i prywatnej przygotowawczej placówki do podjęcia studiów, prosi o finansową pomoc swoich rodziców, Richarda i Emily, co zmieni już na zawsze ich stosunki.
Serial ma siedem sezonów i przeprowadza nas przez wzloty oraz upadki głównych, jak i pobocznych postaci, które są barwnymi mieszkańcami miasteczka. Poznajemy Luke’a Danesa, właściciela jadłodajni, w której Rory oraz Lorelai się stołują i delektują swoje kubki smakowe kawą. Miss Patty, właścicielkę szkoły tańca oraz nauczycielkę, która jest oczami i uszami tętniącej życiem społeczności oraz Kirka, asystenta miasteczka, który pomoże każdemu o każdej porze dnia i nocy. Nie Możemy zapomnieć także o Taylorze Doose, właścicielu Doose’s Market, który w swoim posiadaniu ma również… młotek do przywoływania porządku na radzie mieszkańców Stars Hollow, na której omawia się najważniejsze wydarzenia miasteczka, tak zwane “town meetings”.
Fenomenalne okazuje się połączenie nostalgicznego, małego miasteczka wraz z urzekającymi, ale i szybkimi dialogami, które są błyskotliwe i bogate w nawiązania do popkultury. Nadają serialowi niesamowitego klimatu oraz tłumaczą w dużym stopniu, dlaczego samo Stars Hollow i przygody jego mieszkańców są tak wciągające.
Nie jest to typowa komedia, ponieważ serial pod obietnicą miłego seansu pod pierzynką, z kubkiem ciepłej kawy w ręce, ukazuje odbiorcy cienie przeszłości, z którymi zmagają się postaci. Są nimi ich kryzysy i próby odnalezienia własnej ścieżki, w których przeszkadzają bohaterom m.in. różnice pokoleniowe.
Dom Lorelai i Rory jest pełen szczęścia, muzyki oraz książek – matka chce przekazać córce to, czego ona sama nie mogła doświadczyć. Rodząc Rory w wieku szesnastu lat, musiała podjąć szereg decyzji, w konsekwencji których jej relacje z rodzicami musiały ulec zmianie.
Serial pokazuje nam piękną, słoneczną jesień, począwszy od zapachu kawy i świeżych, puszystych naleśników, aż po cudowne, ciepłe swetry, dzięki czemu fantastycznie oddaje klimat tej pory roku. Jesienny pejzaż za domem matki i córki dopełnia widok leżących książek, gdy z wieży gra The bangles, a ziarno na ekranie sentymentalnie nawiązuje do lat 2000.
Widz nie ma przed sobą skomplikowanego scenariusza, ogląda radości i problemy dnia codziennego. Wracając do Gilmore Girls, odcinamy się od pełnego bodźców świata zewnętrznego. Nie ma tam social mediów, ale są już telefony z klapką. Informacji dowiadujemy się z gazet, nie ma Tik Toka, trendów ani influencerów, którzy pukają do nas z kolejną współpracą reklamową.
Lecz każdy medal ma dwie strony.
Lorelai, poświęcając się córce, nie skupia się na nieprzepracowanych traumach z dzieciństwa, co skutkuje wieloma konsekwencjami w życiu jej i Rory. Serial pokazuje błędy młodości, trudne relacje i to, że przyjacielska relacja między matką i córką to nie wszystko, na czym można polegać.
Jeśli potrzebujecie inspiracji na jesienne przepisy, stylizacje, czy nawet książkę do przeczytania, ten serial jest właśnie dla Was. Każdy miłośnik jesieni znajdzie tutaj coś dla siebie. Dostępna jest również książka kucharska autorstwa Eleny Craig, w której znajdziecie kultowe przepisy z serialu.
Dziękuję, że mogłam podzielić się z Wami moją miłością do serialu, przy którym dorastałam, mam nadzieję, że i Wam spodoba się podróż do Stars Hollow.
A ja? Z sentymentem patrzę w przyszłość, bo wiem, że Lorelai i Rory ponownie zagoszczą w moim ciepłym mieszkanku.
“I live in two worlds, one is a world of books.” – Rory Gilmore
“Coffee, coffee, coffee!” – Lorelai Gilmore