
„Spowiedź” – Martyna Gawin
Autorka tekstu
Martyna Gawin
19 lipca 2026
Spowiedź
Mówiła zbyt wiele, ale wciąż za mało, by ktoś ją usłyszał.
Tłumaczyła świat na język krótkich spojrzeń i zbyt głośnych pauz.
Znikała, gdy bolało życie, a w sercu robiło się chłodno.
Nieobecnego cienia nie potrafiła pozbyć się tak skutecznie, jak dziecięcego uśmiechu…
Nikt nie ośmielił się jej pokochać.
Nie protestowała.
Lubiła ciszę i porządek samotności.
Patrząc w lustro, ocierała dumnie słone chwile słabości.
Naiwnie kochała życie, ciągle łudząc się;
Że rozumie, że wie, że zapomni…
Ktoś mocno ją zranił, więc była zbyt twarda.
Wtedy nie wiedziała, że zobojętnieje, zblednie;
Zniknęła.