Powrót
Szapocznikow Osobista, czyli o wystawie Aliny Szapocznikow w gmachu głównym Muzeum Narodowego w Krakowie

Szapocznikow Osobista, czyli o wystawie Aliny Szapocznikow w gmachu głównym Muzeum Narodowego w Krakowie

Barbara Kuliga
Autorka tekstu
Barbara Kuliga
Instagram
Anna Majewska
Korektorka
Anna Majewska
Barbara Kuliga
Autorka grafik
Barbara Kuliga
Instagram
5 lipca 2026

Osobista to wyjątkowa wystawa rzeźb w Muzeum Narodowym w Krakowie, która oferuje bliskie spotkanie z działalnością artystyczną Aliny Szapocznikow. Została ona zorganizowana w stulecie urodzin artystki, której twórczość jest wciąż żywa. Całość ekspozycji jest skupiona wokół cielesności, pamięci, ale także intymności prac Szapocznikow.

            Dla artystki ciało służy nie tylko do przekazywania zmysłowości, ale również do opowiadania o kruchości ludzkiego życia, obozowych przeżyciach, które spotkały Szapocznikow w obozach koncentracyjnych i jej chorobie nowotworowej.

            Na całość ekspozycji składa się 27 prac, w których znajdziemy zbiory krakowskie oraz wypożyczone m.in. z Muzeum Narodowego we Wrocławiu i z Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie. Poprzez ten zabieg odbiorca ma możliwość szerszego spojrzenia na twórczość rzeźbiarki. Dostępne są także zdjęcia, na których widać proces tworzenia eksponatów.

            Skąd taka nazwa wystawy? Jest ona związana z umieszczeniem prac artystki na małej przestrzeni, co ma spowodować bliski kontakt ze sztuką. Chodzi o moment, gdzie człowiek czuje się wciągnięty do świata Szapocznikow. Stanowi to bardzo przemyślany zabieg, który wpływa na pozytywny tok przemierzania przez ekspozycję.

            Warto zwrócić uwagę na fakt, że Szapocznikow sięgała po często niekonwencjonalne materiały, które stanowiły wówczas nowe podejście. Można wyróżnić głównie poliester, dzięki któremu zakwestionowała tradycyjne wyobrażenia o formie i trwałości rzeźb:

 

Lubię pracować w materiałach podatnych, w których każde dotknięcie zostawia ślad.(…) Ten fizyczny kontakt daje mi uczucie przekazywania siebie w rzeźbie[1].

 

Najważniejszą pracą na tej wystawie był Pogrzeb Aliny z 1970 roku. Rzeźba została wykonana z poliestru, tkaniny, papieru, fotografii i drewna. Stanowi ona autobiograficzny pomnik autorki, który ma pokazywać przemijanie ludzkiego życia. Pokazana została tutaj choroba nowotworowa, która stanowi „narośle”, gdzie zostały umieszczone zdjęcia bliskich artystki, czyli uczestników jej wyimaginowanego pogrzebu. W „guzach” można ujrzeć zatopione bandaże czy ubrania artystki. Całość jest czymś, od czego trudno odwrócić wzrok.

Pokazane zostały także efekty pracy nad Zielnikiem, który nawiązuje do procesu preparowania roślin, który zainspirował Alinę Szapocznikow do stworzenia prawdziwego dzieła. Płaskorzeźby stanowią odlewy fragmentów syna artystki, czyli Piotra Stanisławskiego. Całość polegała na nakładaniu warstwy gipsu na ciało Piotra, gdzie następnie rzeźbiarka zdejmowała gipsową formę i wlewała w nią poliester. Te odlewy były natychmiast spłaszczane i deformowane. Miało to nawiązywać do wspomnianych wcześniej rzeczywistych zielników-inspiracji. Rozkład twarzy na niektórych płaskorzeźbach stanowi nawiązanie do kruchości ludzkiego życia, co zapewne jest też ściśle związane z tym, że Szapocznikow tworzyła Zielniki, kiedy była już śmiertelnie chora.

Jest to wystawa godna uwagi głównie ze względu na oryginalność dzieł samej artystki.

Osobista będzie dostępna dla odwiedzających do 23 sierpnia 2026 roku.

[1]Słowa artystki, która udzieliła wywiadu dla magazynu „Zwierciadło” w 1961 roku.