
Teatr Czystej Formy, czyli o „Szewcach” Stanisława Ignacego Witkiewicza
Pytanie o rolę sztuki nigdy nie „wypadnie z mody”. Wraz ze zmianami społecznymi i kulturowymi odpowiedzi na te pytania ewoluują, jednak (co ciekawe) sama potrzeba ich zadawania pozostaje niezmienna.
Teatr Czystej Formy, czyli o „Szewcach” Stanisława Ignacego Witkiewicza
Mam wrażenie, że pytanie o rolę sztuki nigdy nie „wypadnie z mody”. Niezależnie od epoki ludzie zastanawiają się, czemu właściwie służy twórczość artystyczna: czy ma odzwierciedlać rzeczywistość, przekazywać wartości, dostarczać rozrywki, czy może skłaniać do głębszej refleksji nad ludzką egzystencją? Wraz ze zmianami społecznymi i kulturowymi odpowiedzi na te pytania ewoluują, jednak (co ciekawe) sama potrzeba ich zadawania pozostaje niezmienna.
Stanisław Ignacy Witkiewicz, znany szerzej jako Witkacy, pisał, że „wychodząc z teatru, człowiek powinien mieć wrażenie, że obudził się z jakiegoś dziwnego snu, w którym najpospolitsze nawet rzeczy miały dziwny, niezgłębiony urok, charakterystyczny dla marzeń sennych, niedających się z niczym porównać (...)”. Jego zdaniem teatr nie powinien ograniczać się do realistycznego odtwarzania rzeczywistości ani wywoływania jedynie prostych emocji, takich jak współczucie, strach czy oburzenie. Zadaniem sztuki scenicznej było stworzenie u widza poczucia kontaktu z czymś niezwykłym i tajemniczym – z „innym światem”, którego nie można doświadczyć w codziennym życiu. Takie przeżycie miało wynikać przede wszystkim z formy dzieła, a nie z jego fabuły czy przesłania moralnego. Z tego przekonania narodziła się teoria Czystej Formy, w której Teatr Czystej Formy miał odrzucać tradycyjne zasady dramaturgii. Logika wydarzeń schodziła na dalszy plan, a bohaterowie mogli zachowywać się w sposób absurdalny lub nieprzewidywalny. Dzięki temu widz nie skupiał się wyłącznie na fabule, lecz doświadczał teatru jako szczególnego przeżycia estetycznego.
Najpełniejszym przykładem realizacji założeń Teatru Czystej Formy jest dramat Witkacego pt. Szewcy. Utwór ten należy do najważniejszych dzieł polskiej awangardy i jednocześnie stanowi przenikliwą diagnozę przemian społecznych oraz politycznych współczesnego świata. Akcja rozgrywa się w warsztacie szewskim, jednak miejsce to szybko przestaje przypominać realistyczną przestrzeń. Bohaterowie prowadzą dziwaczne rozmowy, wypowiadają filozoficzne monologi, a ich zachowanie często wydaje się pozbawione psychologicznego prawdopodobieństwa. W następnych aktach dochodzi do trzech gwałtownych przewrotów. Wydarzenia te są przedstawione w sposób groteskowy i absurdalny. Choć Witkacy podkreślał znaczenie formy ponad treścią, Szewcy zawierają również wyraźny komentarz społeczny. Dramat ukazuje rewolucje i zmiany władzy – każda z tych przemian ma prowadzić do poprawy sytuacji społecznej, jednak ostatecznie kończy się powstaniem „nowego” systemu opresji.
Im bardziej rzeczywistość sceniczna wymyka się zdrowemu rozsądkowi, tym silniej zmusza odbiorcę do zadawania pytań o naturę świata i człowieka. W Szewcach trudno znaleźć spójną, realistyczną fabułę, ale bardzo łatwo dostrzec refleksję nad władzą, rewolucją, kryzysem kultury i losem jednostki. To zresztą jeden z największych paradoksów awangardy: dzieło może wydawać się absurdalne, a mimo to mówi o rzeczywistości więcej niż realistyczna opowieść.
Bibliografia:
1. Pawlak Przemysław (2023), Stulecie czystej formy, w: archiwum.teatr-pismo.pl, https://archiwum.teatr-pismo.pl/20350-stulecie-czystej-formy/ [dostęp: 07.06.2026].
2. Witkiewicz Stanisław Ignacy (1995), Teatr i inne pisma o teatrze, oprac. Janusz Degler, Państwowy Instytut Wydawniczy, Warszawa.