
Wiele twarzy języka polskiego. O gwarach i regionalizmach
Czy w Polsce wszyscy mówią tym samym językiem? Oczywiście – językiem polskim. Wystarczy jednak przejechać kilkaset kilometrów, aby zauważyć, że ta sama rzecz może mieć zupełnie inną nazwę, a znajome zdanie może nagle zabrzmieć obco. Jedni wychodzą na dwór, inni na pole, Wielkopolanie kupują pyry, na Podhalu mówi się o grulach, a na Śląsku można usłyszeć galoty zamiast spodnie. Te różnice nie są błędami ani przypadkowymi ciekawostkami. Są częścią bogactwa polszczyzny i świadectwem historii poszczególnych regionów.
Wiele twarzy języka polskiego. O gwarach i regionalizmach
Język polski nie jest całkowicie jednolity. Oprócz polszczyzny urzędowej, której uczymy się w szkole i którą wykorzystujemy między innymi w dokumentach czy oficjalnych wystąpieniach, istnieją odmiany związane z konkretnymi obszarami kraju. Trzy pojęcia szczególnie często pojawiają się w rozmowach o regionalnym zróżnicowaniu języka: dialekt, gwara i regionalizm. Chociaż są ze sobą związane, nie oznaczają tego samego.
Dialekt obejmuje stosunkowo duży obszar i skupia wiele mniejszych odmian. W jego obrębie mogą funkcjonować różne gwary. Gwara jest natomiast odmianą charakterystyczną dla mniejszego terytorium, na przykład określonej części regionu, grupy miejscowości albo lokalnej społeczności. Różnice gwarowe mogą dotyczyć słownictwa, wymowy, odmiany wyrazów, a czasem także budowy zdań. Regionalizm ma jeszcze węższe znaczenie. Jest to pojedynczy element języka – najczęściej słowo, wyrażenie albo określona forma – który jest szczególnie częsty lub charakterystyczny dla konkretnego regionu.
Polska mapa językowa
W opisach polskiej dialektologii wymienia się przede wszystkim dialekty: mazowiecki, małopolski, wielkopolski i śląski. Na wschodzie wyróżnia się również dialekty mieszane, a na zachodzie i północy – nowe dialekty mieszane, które ukształtowały się między innymi w wyniku powojennych migracji ludności. W niektórych klasyfikacjach osobno omawia się także kaszubszczyznę, która ma w Polsce status języka regionalnego. Każdy z tych obszarów jest dodatkowo zróżnicowany. W obrębie dialektu małopolskiego wyróżnia się między innymi gwary: krakowską, kielecką, sądecką, żywiecką i podhalańską. Na obszarze dialektu mazowieckiego można wskazać między innymi gwary: kurpiowską, łowicką czy podlaską. Skala tego zróżnicowania jest znacznie większa, niż mogłoby się wydawać. Różnorodność ta jest najlepiej widoczna wtedy, gdy poszczególne gwary można nie tylko opisać, ale także usłyszeć w ich naturalnym brzmieniu. Projekt „Dialektarium” dokumentuje nagrania gwar z ponad 100 wsi położonych w 38 regionach. Dzięki takim materiałom można nie tylko przeczytać, że poszczególne odmiany istnieją, lecz także usłyszeć ich rzeczywiste brzmienie.
Nie ma więc jednego „typowego” sposobu mówienia w języku polskim. Co ciekawe, granice językowe nie pokrywają się z obecnymi granicami województw czy powiatów. Współczesny podział administracyjny Polski jest stosunkowo młody w porównaniu z historią lokalnych odmian języka. Dlatego językowa granica może przebiegać przez obszar, który z administracyjnego punktu widzenia znajduje się w jednym województwie, a zmiana sposobu mówienia może następować stopniowo wraz z przemieszczaniem się między kolejnymi miejscowościami.
Pyry, grule, kartofle – jeden ziemniak, wiele nazw
Najłatwiej zauważyć regionalne różnice w słownictwie. Doskonałym przykładem są ziemniaki. W Wielkopolsce bardzo charakterystyczna jest nazwa pyry. Na Podhalu można usłyszeć grule, w innych regionach funkcjonują kartofle, a spotyka się także inne lokalne określenia. Wszystkie te słowa odnoszą się do tego samego warzywa, ale każde z nich może przywołać skojarzenie z inną częścią Polski. Dla Wielkopolanina zdanie „Idę kupić pyry” jest całkowicie naturalne. Osoba z innego regionu może jednak potrzebować chwili, aby zrozumieć, że chodzi po prostu o ziemniaki. Z kolei mieszkaniec Podhala może powiedzieć grule i wcale nie uznać tego za szczególnie regionalne słowo – będzie ono częścią jego codziennego języka.
Podobne różnice dotyczą wielu zwyczajnych przedmiotów. Domowe obuwie może być nazywane kapciami, pantoflami, laczkami czy ciapami. Różne określenia mogą funkcjonować w sąsiednich regionach, a czasem nawet w różnych rodzinach zamieszkujących podobny obszar. W Wielkopolsce charakterystyczne są między innymi tytka, czyli papierowa torba, kejter – pies, oraz gzik – twarożek przygotowywany w charakterystyczny dla regionu sposób. Można tam również usłyszeć szneka z glancem, czyli drożdżówka z lukrem. W przypadku tych słów szczególnie dobrze widać, że regionalizm może dotyczyć przedmiotów i sytuacji obecnych w najbardziej zwyczajnym, codziennym życiu. Nie są to wyłącznie archaizmy czy określenia związane z dawną kulturą. Część regionalnego słownictwa funkcjonuje w rozmowach współczesnych mieszkańców regionów.
Na dwór czy na pole?
Jednym z najbardziej znanych regionalnych podziałów językowych jest sposób mówienia o wychodzeniu na zewnątrz. W dużej części Polski można usłyszeć zdanie „Idę na dwór”. W Małopolsce i na Podkarpaciu charakterystyczne jest natomiast sformułowanie „Idę na pole”. Na Śląsku można spotkać także określenie na plac. Dla osoby przyzwyczajonej do jednej z tych form pozostałe mogą brzmieć nietypowo. Jeśli ktoś przez całe życie mówi na dwór, zdanie „Idę na pole” może od razu zdradzić, że rozmówca pochodzi z innej części kraju. Znaczenie pozostaje jednak zrozumiałe dzięki kontekstowi, w którym to zdanie zostało wypowiedziane.
To bardzo dobry przykład regionalizmu, ponieważ różnica może ograniczać się do jednego słowa, a mimo to natychmiast przywoływać określone miejsce. Podobne zjawiska dotyczą wielu codziennych sytuacji. Czasem regionalność ujawnia się w nazwie przedmiotu, innym razem w czasowniku, wymowie albo sposobie budowania zdania. Dlatego językowy „akcent” regionu nie zawsze polega na tym, że rozmówca używa dziesiątek zupełnie niezrozumiałych słów. Niekiedy wystarczy jedna charakterystyczna forma.
Gwara nie jest „gorszym polskim”
Jednym z najczęstszych nieporozumień dotyczących gwar jest przekonanie, że są one mniej poprawną albo „zepsutą” wersją języka ogólnego. Takie podejście nie opisuje rzeczywistości językowej. Gwara jest odmianą języka rozwijającą się w konkretnej społeczności. Ma własne zasady, słownictwo i charakterystyczne cechy. To, że dana forma nie występuje w polszczyźnie ogólnej, nie oznacza automatycznie, że jest błędna.
Oczywiście sytuacja komunikacyjna ma znaczenie. W oficjalnym piśmie, szkolnym wypracowaniu czy dokumencie urzędowym zwykle wybierzemy formę należącą do polszczyzny ogólnej. W rozmowie rodzinnej, lokalnej czy nieformalnej regionalizm może być natomiast zupełnie naturalny. Nie oznacza to, że trzeba wybierać między gwarą a językiem urzędowym. Wiele osób potrafi swobodnie przełączać się między różnymi sposobami mówienia w zależności od sytuacji. Co więcej, granica między regionalizmem a językiem ogólnym nie jest niezmienna. Niektóre słowa, początkowo ograniczone do konkretnego obszaru, z czasem zaczynają być rozpoznawalne w całym kraju. Język nieustannie się zmienia, a elementy lokalne mogą stopniowo przenikać do polszczyzny ogólnej.
Gwara jako część lokalnej tożsamości
Gwara to nie tylko sposób przekazywania informacji. Jest również częścią kultury i lokalnej tożsamości. W języku zachowują się nazwy potraw, narzędzi, zawodów, czynności, zwyczajów, zwierząt czy elementów krajobrazu. Czasem są to określenia przedmiotów, których młodsze pokolenia już nie używają, ponieważ zmienił się sposób życia. Można więc powiedzieć, że niektóre słowa są małymi kapsułami czasu. Jeżeli znika konkretny przedmiot, zawód albo czynność, z czasem może zniknąć również związane z nimi słownictwo.
Gwara pozwala zachować pamięć o tym, jak wyglądało życie wcześniejszych pokoleń. Widać to szczególnie w kulturze ludowej. Gwary pojawiają się w pieśniach, opowieściach, literaturze, przedstawieniach teatralnych oraz działalności zespołów regionalnych. Dzięki nim można nie tylko odtworzyć znaczenie dawnych słów, lecz także przybliżyć sposób myślenia i codzienne doświadczenia ludzi, którzy się nimi posługiwali. Na Śląsku słowo szychta przypomina o silnych związkach języka z tradycją górniczą. W innych regionach zachowały się liczne określenia związane z pracą na roli, hodowlą zwierząt czy tradycyjnym rzemiosłem. Dla wielu osób gwara jest również elementem rodzinnej historii. Charakterystyczne słowo może przywoływać rozmowy z dziadkami, rodzinny dom albo konkretną miejscowość. W ten sposób język staje się częścią pamięci osobistej i lokalnej.
Źródła:
https://culture.pl/pl/artykul/jezyki-dialekty-gwary-polski
https://www.libratus.edu.pl/blog/najpopularniejsze-regionalizmy-w-polsce/
https://dialektarium.pl/gwary/
https://zpe.gov.pl/b/regionalne-odmiany-jezyka-dialekty-i-gwary/PLnxEJZHJ
https://mlynwiedzy.org.pl/dialekty-gwary-w-jezyku-polskim/
https://zpe.gov.pl/a/regionalne-odmiany-jezyka-dialekty-i-gwary/DNNvnSSZ
https://jezykowaoaza.pl/regionalizmy-w-jezyku-polskim-jak-mowi-sie-w-roznych-czesciach-kraju/
https://zpe.gov.pl/a/czy-mowimy-po-polsku-jesli-poslugujemy-sie-gwara/D19CTDwmI
https://jezyk-polski.pl/index.php/jp/article/view/654
https://zrjanczowioki.pl/jakie-znaczenie-maja-gwary-regionalne-w-polskiej-kulturze-ludowej/
https://prezi.com/un5tnei2r772/dialekty-i-gwary-jezyka-polskiego/
https://www.regionalia.com.pl/co-to-jest-gwara-i-czym-rozni-sie-od-jezyka-ogolnego/
https://buki.org.pl/news/dialekt-co-to-jest-i-czy-jezyk-polski-ma-dialekty/
https://litera.net.pl/pl/mnogoobrazie-v-edinstve-ili-polskie-dialekty/
https://angora24.pl/bez-kategorii/gdy-polak-nie-rozumie-polaka-czyli-polskie-regionalizmy
https://www.slowopodlasia.pl/artykul/36117,lubelskie-gwary-i-oryginalne-zwyczaje
https://polacywpolsce.pl/regionalne-dialekty-i-gwary-w-polsce/